ScrollToTop

Makijaż ślubny. Jak zrobić perfekcyjny i dobrze wyglądający na fotografiach?

Makijaż ślubny. Jak zrobić perfekcyjny i dobrze wyglądający na fotografiach?

 

Każda Panna Młoda w Tym dniu chce być Księżniczką. Chce czarować blaskiem, lekkością, romantycznością. Makijaż ślubny to zwieńczenie wizualnych przygotowań. Idealny jest taki, który pasuje pod porę roku czy suknię. Jednak po tym niezapomnianym dniu pozostają nam głównie pamiątki w postaci fotografii. A na nich nawet najciekawszy „na żywo” makijaż, może okazać się średnio reprezentacyjny. Dlatego niezależnie od tego, czy makijaż robi Wam profesjonalna makijażystka, czy wolicie wziąć sprawę w swoje ręce, warto poznać podstawowe zasady jego wykonania.

Zaczynamy

I to wcale nie w dniu ślubu, ale jeszcze kilka miesięcy przed. Żeby makijaż był naturalny, utrzymał się przez cały szalony dzień i wyglądał przepięknie, należy zadbać o cerę, jej gładkość i odpowiednie nawilżenie. Peelingi, maski nawilżające itp. potrzebują tak naprawdę około trzech miesięcy, żeby widać było znaczącą poprawę cery, ale dzięki temu zyskamy przepiękną, naturalnie wyglądającą cerę, pięknie rozświetloną na fotografiach, a jednocześnie odpowiednio matową.

Podkład

Wiadomo, że na co dzień wybieramy podkład o wysokim współczynniku SPF, dla ochrony cery. Jednak ślubny makijaż, który ma za zadanie wyjść także pięknie na zdjęciu, nie powinien być zrobiony przy pomocy „codziennego” kosmetyku z wysokim filtrem. Tego typu podkłady mają to do siebie, że odbijają światło, co chroni cerę, ale na zdjęciach daje to efekt białej maski, zupełnie niepasującej do karnacji. W dniu ślubu stawiamy na podkłady z minimalnym filtrem przeciwsłonecznym.

Wybierając podkład, pamiętajmy o starannym dobraniu go do odcienia naszej skóry, ale i tu jest mały kruczek. Większość podkładów po chwili ciemnieje, dlatego lepiej jest nałożyć próbkę i odczekać, zanim wybierzesz swój ton.

Oko

Wyraziste kocie oczy, a może delikatne, rozmarzone spojrzenie? To zależy wyłącznie od tego, w jakim makijażu oczu Panna Młoda czuje się po prostu dobrze. Jednak przygotowując się do dnia, podczas którego będzie robione wiele zdjęć warto pamiętać o jednej rzeczy. Perłowe cienie odbijają flesz aparatu fotograficznego. Może dać to efekt błysku, ale także rozmazania czy zmęczenia. Lepiej postawić na cienie lekko satynowe lub całkowicie matowe nadające oczom naturalne spojrzenie.

Pamiętajmy także o dobrej bazie pod cienie, gdyż muszą one przetrwać na pracującej cały dzień powiece, często będąc narażonej na choćby łzy wzruszenia.

Usta

Duża ilość Panien Młodych rezygnuje z makijażu ust, podkreślając je tylko bezbarwnym błyszczykiem. Zakładają, że makijaż ust nie będzie dobrze wyglądać przy delikatnym, romantycznym ubiorze. Jest to błąd! Zatrudniając fotografa czy kamerzystę pamiętajmy, że fotografie mają to do siebie, że spada w nich naturalne nasycenie koloru. Brak pomalowanych ust może okazać się fatalny na zdjęciach, a twarz pomimo reszty pięknego makijażu, będzie się wydawała chora ze względu na blade wargi. Dlatego odpowiednio dobrany subtelny róż na ustach, podkreślony konturem o pół ton ciemniejszym, da niesamowity i romantyczny efekt lekkości, zarówno na żywo, jak i na zdjęciach.

Trwałość

Panna młoda nie jest kopciuszkiem. Nie może bać się północy i tego, że nagle czar pryśnie. Dlatego ważnym uzupełnieniem makijażu ślubnego jest odpowiednie utrwalenie go tak, aby był piękny przez wiele godzin. Odpowiedni fixer da radę utrzymać go nawet przez 24 godziny (nie polecamy tak długo 😊). W końcu Młoda ma być przez całą uroczystość Księżniczką, a nie pandą 😉.