WARSZTATY Z WHITE SMOKE STUDIO! | Kielce - dziopa.pl
ScrollToTop

WARSZTATY Z WHITE SMOKE STUDIO!

Najnowsza grudniowa odsłona warsztatów z WhiteSmoke Studio za nami!

„Fotografia ślubna to dla nas okazja do robienia autorskiej fotografii z dreszczykiem emocji. To wszystko sprawia, że na każdy reportaż ślubny czy sesję idziemy z zamiarem zrobienia zdjęć życia“
WhiteSmoke Studio

Z zaciekawieniem przystąpiłem do uczestnictwa w Warsztatach u naszych mistrzów tajemnic malowania światłem, emocjami, chwilą. Można nieskromnie powiedzieć, że przez tyle lat rzemiosła jesteśmy już weteranami? Dorota i Michał pokazali nam, że są najlepszymi z najlepszych, a ich triki, sposoby i zabiegi są niesamowite nawet dla tych którzy parają się fotografią od dłuższego czasu. Co najważniejsze jednak, łączy się u nich artyzm z profesjonalizmem – także biznesowym… i tak odbyły się niezapomniane dla mnie zajęcia, które uświadomiły mi w czym jestem dobry, a gdzie są moje słabe strony.

Pod odpowiednim kątem.

Jedną z części szkolenia był rozwój umiejętności odpowiedzialnych za efektywne rozmowy z Klientami, przekonanie ich do wyboru naszych usług, pogłębiania nie tylko kunsztu, ale i pozwolenia na to, by nasza pasja stała się receptą na życie także zawodowe. Przyznam że większość osób patrzących na fotografie przez pryzmat sztuki, nie potrafią odnaleźć się
w świecie umów i wynagrodzenia. Warsztaty te dały nam fundamenty tego, jak radzić sobie także z biznesowymi aspektami pracy fotografa.

Długi czas dla małej chwili…

… tak można podsumować część warsztatów dotyczącą tworzenia idealnej fotografii. Człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wiele szczegółów niesie za sobą TO zdjęcie. Aparat w ręku fotografa to zaledwie pędzel w dłoni malarza, a do tego potrzebne jeszcze odpowiednie płótno, farby, perspektywa, żeby wymienić tylko podstawy.

Podczas warsztatów rozłożone zostały na czynniki pierwsze wszystkie szczegóły dotyczące przygotowania się do idealnego ujęcia. Zarówno technicznie, jak i artystycznie. Dowiedziałem się, jak warto jest planować każdy szczegół przed wyjazdem na reportaż, jak pewne historie są ważne, a mimo ich oczywistego braku na zdjęciach, leżą u ich podstaw. Nie będę się rozpisywał, wnikał w szczegóły, opisywał metod zabawy kadrem, światłem czy trików kompozycyjnych. Niech to pozostanie moim zyskanym doświadczeniem, którym będę się dzielić poprzez wykonane zdjęcia. Jedyne co powiem to to, że było niesamowicie, pouczająco, ale i sympatycznie, i niezwykle rozwijająco dla każdego.

Każdemu kto chce się wybić ponad tłum, zalewających nas ze wszystkich stron osób z aparatami w ręku (tak – celowo nie użyłem tu określenia fotografów) z czystym sumieniem mogę polecić najlepsze jak do tej pory warsztaty na jakich udało mi się rozwijać swoje umiejętności.

Podsumowanie:

Nie da się tak po prostu napisać opinii o tym niesamowitym „zjawisku” tak trywialnie nazwanym warsztatami. Zajęcia z Dorotą i Michałem uświadamiają, jak wiele aspektów robienia zdjęć przepada w masówce, a o ilu z nich w ogóle nie pamiętamy, lub nie przykładamy do nich uwagi. Wszedłem tam jako fotograf pstrykający od kilku lat zdjęcia, wyszedłem jako osoba, która wie czego chce, wie do czego dąży i rozumie jak przekuć swoją pasję na najwyższych standardów pracę. Nie ma dla nich pytań bez odpowiedzi, trików które chcą zachować dla siebie i momentów, o których się nie wspomina. Totalna wiwisekcja swojego podejścia do profesjonalnej fotografii, którą polecam każdemu!
Na koniec kilkanaście kadrów uchwyconych przez niewidzialnego fotografa 😉